Przejdź do głównej zawartości

Spa w ogrodzie? To możliwe!


Zaproszenie do salonu odnowy biologicznej jest popularnym prezentem z okazji rocznicy ślubu, urodzin czy innych istotnych wydarzeń. Pokazuje to, jakim świętem może być dla wielu osób pobyt w takim miejscu. A gdyby zamiast weekendowego wyjazdu zafundować sobie osobiste spa we własnym ogrodzie?


Duży wybór wanien sprawia, że można znaleźć model, który dzięki umieszczeniu na tarasie, w ogrodzie czy w domu zapewni użytkownikom komfortowe warunki do wypoczynku. Decydując się na inwestycję, pojawia się wiele wątpliwości dotyczących funkcjonalności jacuzzi.

Czy montaż jest bardzo trudny?

Wbrew pozorom zamontowanie wanny spa nie musi być skomplikowane. Wystarczy ustawić ją w przygotowanym miejscu. Model jest gotowy do użytku po podłączeniu go do instalacji wodnej. Często już na etapie składania zamówienia można ustalić wiele indywidualnych kwestii, jak np. ułożenie panelu sterującego. Integracja urządzenia z tarasem będzie nieco trudniejsza, dlatego warto skorzystać z usług specjalisty, który pomoże bezpiecznie ją tam zainstalować.

Jakie wyposażenie ma wanna spa?

Najczęściej jacuzzi wyposażone są w elektryczny sterownik, umożliwiający odpowiednie ustawienie temperatury, oświetlenia i dysz. Celem tych ostatnich jest masowanie użytkowników strumieniami ciepłej wody. Pozwala na to wbudowana grzałka do jej podgrzewania. O czystość cieczy dbają elementy takie jak filtr i ozonator. Ozon działa bakteriobójczo i sprawia, że kąpiący się czują przyjemny zapach.

Co zrobić z jacuzzi zimą?

Okazuje się, że dzięki izolacji wanna ogrodowa także zimą może być użytkowana przez amatorów spa. Nawet mróz za oknem nie przeszkadza w korzystaniu z jacuzzi. Ciekawym pomysłem jest zorganizowanie zimowego przyjęcia, którego atrakcją będzie możliwość gorącej kąpieli w ogrodzie. Wystarczą ciepłe szlafroki i dużo dobrego humoru, aby zafundować gościom niepowtarzalną atrakcję.

Gdzie znaleźć indywidualny projekt?

Na rynku można znaleźć różne wanny ogrodowe. Mimo to wiele osób ma swoje preferencje dotyczące jej kształtu, wielkości, czy funkcjonalności. Poszukując indywidualnego (lub standardowego) projektu, dobrze znaleźć doświadczonego producenta tych urządzeń, który dzieląc się swoją wiedzą, pomoże zoptymalizować najważniejsze dla klienta cechy. Informacje dotyczące różnych modeli można znaleźć na stronie www.wannaogrodowa.pl.

Komentarze

POPULARNE POSTY

10 cech uwarunkowanych przez geny

Jeśli chcemy wiedzieć jak będziemy wyglądać w wieku dorosłym, czy na starość – wystarczy spojrzeć na swoich rodziców. I podobnie, możemy przewidzieć wygląd naszego dziecka – patrząc na siebie nasz materiał genetyczny to 46 chromosomów, z czego 23 dziedziczymy od ojca, a 23 od matki. Już w momencie zapłodnienia jesteśmy „zaprogramowani” na to jaki będziemy mieć kolor oczu, włosów, wzrost, jak duży będzie nasz iloraz inteligencji i jaki będzie nasz temperament. Mimo, iż połowę DNA dziedziczymy od ojca, a połowę od matki, nigdy dziecko nie wygląda w połowie jak tata, a w połowię jak mama. Dlaczego? Ponieważ istnieją różne warianty tych samych genów: dominujące i recesywne. Gdy w parze chromosomów odziedziczymy wariant dominujący i recesywny, wówczas dziecko odziedziczy cechę dominującą. Ale nie zawsze za nasze cechy odpowiada jeden gen. Często też warunki środowiskowe mają wpływ na to jak się zachowujemy i jak wyglądamy.

Zespół niepękającego pęcherzyka Graafa – LUF

Czym jest Zespół LUF?
    U każdej zdrowej kobiety, podczas cyklu menstruacyjnego - mniej więcej około 14 dnia, dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Wszystko sterowane jest za pomocą hormonów. Gwałtowny wzrost poziomu hormonu luteinizującego (LH), prowadzi do tzw. „luteinizacji” - pęcherzyki jajnikowe przekształcają się w ciałko żółte. A jak jest u kobiet z zespołem LUF?

„Historia dildo – od prehistorii aż do dziś”

Nie tak dawno, na naszym blogu pojawił się artykuł dotyczący najnowszych badań nad wyhodowaniem sztucznego penisa. Tak jak w tamtym przypadku sprawa była poważna, tak dziś nieco bardziej humorystycznie - zajmiemy się sztucznymi penisami, które pochodzą sprzed kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy lat. A konkretnie zajmiemy się tematem erotycznych zabawek sprzed wieków.