Przejdź do głównej zawartości

Hashimoto – plaga XXI wieku część 2.




    Hashimoto – czyli autoimmunologiczna choroba niedoczynności tarczycy jest dziś niezwykle często diagnozowana. Do diagnostyki jednak rzadko kiedy dochodzi u endokrynologa, pacjenci często robią badania na własny koszt, zaś informacji o samej chorobie szukają zazwyczaj w Internecie albo u dietetyka. Dlaczego system odpornościowy szwankuje i zaczyna atakować komórki tarczycy? Powodów jest co najmniej kilka. 


   To nie tarczyca jest problemem w przypadku Hashimoto. Niedoczynność tarczycy to objaw poważniejszych problemów – z naszym układem odpornościowym, który zaczyna atakować tkanki własnego organizmu. Problemy o charakterze autoagresji są coraz bardziej powszechne. Dlaczego tak się dzieje? Czy jesteśmy zaprogramowani do autodestrukcji? Wspólnym punktem wyjścia dla większości (jeśli nie wszystkich) problemów autoimmunologicznych są nieszczelne jelita. Powodem problemów jelitowych jest niewłaściwa dieta, bogata w produkty przetworzone, zboża, nabiał i inne alergizujące pokarmy, które w diecie naszych przodków nie występowały. Dawniej ludzie odżywiali się mięsem, warzywami, owocami, orzechami – tym co naturalne. Nasz żołądek nie wie co to hamburger, przetworzone, naszpikowane chemią buły – nie wie co z tym zrobić. Białka mleka krowiego także są silnie alergizujące. Mleko krowie przeznaczone jest dla cielaków – nie dla ludzi. Białka takie jak gluten, kazeina dostają się do jelit, gdzie przyklejają się do wyściółki i powodują rozluźnienie połączeń międzykomórkowych. Wówczas mogą przedostać się do układu krwionośnego, gdzie rozpoczyna się prawdziwa wojna. Komórki odpornościowe traktują wówczas takie białka jako potencjalnych wrogów i atakują je. Jedna z frakcji glutenu przypomina budową komórki tarczycy. Może dojść więc łatwo do ataku limfocytów i przeciwciał na komórki tarczycy. A raz włączony gen autoimmunologii nie może zostać wyłączony. Można jednak tą reakcje wyciszyć i funkcjonować normalnie. Oczywiście im wcześniejsza diagnostyka, tym mniejsze straty. 

   Sporym problemem w chorobach autoimmunologicznych jest nierównowaga ramion systemu immunologicznego. Odpowiedź inicjowana przez limfocyty Th1 angażuje przede wszystkim limfocyty T cytotoksyczne, które atakują patogeny, wirusy, bakterie.  Z kolei odpowiedz inicjowana przez limfocyty Th2 angażuje limfocyty B i przeciwciała. Pomiędzy tymi dwoma systemami powinna być równowaga. W przypadku chorób autoimmunologicznych ta równowaga jest zaburzona. Aby wyrównać dominacje jednego z tych ramion i wesprzeć nasze limfocyty regulatorowe niezbędna jest odpowiednia dieta. Ale sama dieta to nie wszystko. Niezbędna jest suplementacja naturalnymi substancjami. Niezwykle ważny jest odpowiednio wysoki poziom witaminy D, która moduluje system odpornościowy. Wyciszająco na procesy zapalne działają też kwasy omega 3. 

  Na Hashimoto znacznie częściej zapadają kobiety, co związane jest z skomplikowanym systemem hormonalnym. Toksyny to także czynnik sprzyjający rozwojowi wszelkich chorób autoimmunologicznych, więc podczas leczenia należy ograniczyć z nimi kontakt do minimum. I nie chodzi tutaj tylko o metale ciężkie, ale także o substancje chemiczne obecne w kosmetykach tj. parabeny, barwniki, fluor, glin, alkohol. Najlepiej używać tych o najmniejszym składzie lub naturalnych. Dobrze jest też usunąć plomby rtęciowe.
   W przypadku diety najlepiej sprawdzi się protokół autoimmunologiczny przez co najmniej okres kilku miesięcy. Dozwolone produkty to mięso, warzywa (czasem wyłączamy psiankowate), rosół na kościach, fermentowane produkty tj. kiszonki, olej kokosowy, czy sól himalajska. Należy koniecznie wyeliminować nabiał, gluten i cukier rafinowany oraz wszelką przetworzoną żywność. 

  Na choroby autoimmnulogogiczne ma także wpływ niestabilny poziom cukru we krwi. Gwałtowne skoki glukozy nadwyrężają nasze nadnercza, które mogą hamować pośrednio poprzez wpływ na przysadkę naszą tarczycę. Często powtarzające się skoki glukozy we krwi prowadzą do insulinooporności. Ta z kolei jest powodem groźnych spadków cukru we krwi, co powoduje uczucie zmęczenia i osłabia nasz układ odpornościowy. Zespół policystycznych jajników także jest chorobą związaną z nieprawidłowym działaniem insuliny. 

   Do leczenia każdej choroby należy podchodzić holistycznie. Samą dietą, czy samymi lekami nigdy nie wyleczymy się. W przypadku Hashimoto należy przede wszystkim zadbać o układ pokarmowy, uszczelnić jelita, wyeliminować produkty drażniące układ odpornościowy, uzupełnić brakujące substancje, wyeliminować toksyny, zwalczyć infekcje, zadbać o właściwy poziom cukru we krwi oraz ustabilizować układ odpornościowy. 


Komentarze

POPULARNE POSTY

10 cech uwarunkowanych przez geny

Jeśli chcemy wiedzieć jak będziemy wyglądać w wieku dorosłym, czy na starość – wystarczy spojrzeć na swoich rodziców. I podobnie, możemy przewidzieć wygląd naszego dziecka – patrząc na siebie nasz materiał genetyczny to 46 chromosomów, z czego 23 dziedziczymy od ojca, a 23 od matki. Już w momencie zapłodnienia jesteśmy „zaprogramowani” na to jaki będziemy mieć kolor oczu, włosów, wzrost, jak duży będzie nasz iloraz inteligencji i jaki będzie nasz temperament. Mimo, iż połowę DNA dziedziczymy od ojca, a połowę od matki, nigdy dziecko nie wygląda w połowie jak tata, a w połowię jak mama. Dlaczego? Ponieważ istnieją różne warianty tych samych genów: dominujące i recesywne. Gdy w parze chromosomów odziedziczymy wariant dominujący i recesywny, wówczas dziecko odziedziczy cechę dominującą. Ale nie zawsze za nasze cechy odpowiada jeden gen. Często też warunki środowiskowe mają wpływ na to jak się zachowujemy i jak wyglądamy.

Zespół niepękającego pęcherzyka Graafa – LUF

Czym jest Zespół LUF?
    U każdej zdrowej kobiety, podczas cyklu menstruacyjnego - mniej więcej około 14 dnia, dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Wszystko sterowane jest za pomocą hormonów. Gwałtowny wzrost poziomu hormonu luteinizującego (LH), prowadzi do tzw. „luteinizacji” - pęcherzyki jajnikowe przekształcają się w ciałko żółte. A jak jest u kobiet z zespołem LUF?

„Historia dildo – od prehistorii aż do dziś”

Nie tak dawno, na naszym blogu pojawił się artykuł dotyczący najnowszych badań nad wyhodowaniem sztucznego penisa. Tak jak w tamtym przypadku sprawa była poważna, tak dziś nieco bardziej humorystycznie - zajmiemy się sztucznymi penisami, które pochodzą sprzed kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy lat. A konkretnie zajmiemy się tematem erotycznych zabawek sprzed wieków.