Diagnozę jaką jest Hashimoto słyszy coraz więcej osób. Lekarze nie wyjaśniają zazwyczaj, czym jest ta choroba i wrzucają ją do jednego worka z niedoczynnością tarczycy. Jednak tych dwóch schorzeń nie można mylić. Hashimoto to niedoczynność tarczycy o podłożu autoimmunologicznym, co oznacza, że problemem nie jest sama tarczyca, tylko nasz układ odpornościowy i jego nadmierna aktywacja. 


   Tarczyca to bardzo wrażliwy organ i niezwykle ważny dla naszego zdrowia. Reaguje na wszelkie zmiany pochodzące z narządów takich jak nadnercza, jelita, czy trzustka. Objawy Hashimoto przypominają zazwyczaj typowe symptomy dla niedoczynności tarczycy i są to: tycie, bóle głowy, depresja, zmęczenie, zaparcia, brak odporności, niestrawność, problemy z krążeniem, sucha skóra, niska temperatura ciała, wypadające włosy, trudno gojące się rany, przerzedzenie brwi, bezsenność, palpitacje serca, nocne poty. 

  W diagnostyce niezwykle ważne jest oznaczanie poziomów przeciwciał. Nie można zdiagnozować problemów związanych z tarczycą na podstawie samego TSH. Pakiet zawierający T3, T4, fT3, fT4, antyTPO, antyTG jest niezbędny. Anty TPO to przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej – enzymowi, bez którego jod nie jest prawidłowo wychwytywany. Wówczas hormony tarczycy nie mogą być produkowane. AntyTG to przeciwciała przeciwko tyreoglobulinie, która magazynuje hormony tarczycowe. Jednak w przypadku Hashimoto często nadczynność przechodzi w niedoczynność, przeciwciała nie zawsze będą podwyższone. 

  Im wcześniej zdiagnozowana choroba, tym mniejsze spustoszenie wywoła w naszym organizmie. Konsekwencje niedoczynności tarczycy są poważne i są to: zaburzony metabolizm wapnia, zmniejszenie efektywnej pracy wątroby, kamienie żółciowe, zaburzenie metabolizmu wątroby, wysoki poziom cholesterolu i trójglicerydów, spowolniony metabolizm i przybieranie na wadze, zaburzony metabolizm estrogenu, zaburzony metabolizm hormonów nadnerczy, niedobór progesteronu i zatrzymanie owulacji, anemia, podwyższone ryzyko chorób serca, osłabiony detoks organizmu, niedokwaszony żołądek.

   Należy mieć na uwadze, że Hashimoto to nie wina tarczycy. Problem leży w złym funkcjonowaniu układu odpornościowego, który atakuje naszą tarczycę. Branie syntetycznych hormonów nie załatwi sprawy, ponieważ objawy będą z roku na rok się nasilały. Co wywołuje reakcje autoimmunologiczną? Problemem może być gluten – silnie alergizujące białko, które po dostaniu się do krwiobiegu (n. w przypadku nieszczelnych jelit) zostaje atakowane przez komórki układu odpornościowego. Częstym objawem chorób autoimmunologicznych jest anemia. Więcej o pracy układu odpornościowego – w drugiej części artykułu już za tydzień.