Przejdź do głównej zawartości

Alkoholizm i kolor oczu

   
     Jak pokazały najnowsze badana naukowe – skłonności do uzależnienia od alkoholu są powiązane z kolorem oczu. Według naukowców z Uniwersytetu w Vermount – posiadacze niebieskich oczu mają większe szanse na popadnięcie w alkoholowy nałóg. Po raz pierwszy w historii nauki połączone te dwie pozornie zupełnie niepowiązane cechy ze sobą. Wyniki opisano w American Journal of Medical Genetics: Neuropsychiatric Genetics.


     Badania pokazały, że osoby o oczach jasnych mają większe skłonności do topienia smutków w alkoholu, niż osoby obdarzone ciemno brązowymi i czarnymi tęczówkami. Najwięcej przypadków uzależnienia obserwuje się u osób z oczami niebieskimi. Badania nakreślają, że geny warunkujące kolor oczu leżą na tych samych chromosomach, co geny warunkujące skłonności do uzależnień. Wcześniej przez ponad dekadę badano wiele osób, przy współpracy genetyków i psychiatrów tworzono bazę danych genetycznych zarówno Amerykanów pochodzenia afrykańskiego, jak i pochodzenia Europejskiego, którzy mieli co najmniej jedna chorobę psychiczną zdiagnozowaną tj. schizofrenia, depresja, choroba dwubiegunowa, czy alkoholizm lub uzależnienie od narkotyków. Jednak jak podkreślają badacze – są to choroby złożone: uwarunkowane zarówno przez wiele genów, jak i przez czynniki środowiskowe.

     Z przebadanych pacjentów wybrano 1263 próbki od uzależnionych od alkoholu. Oprócz koloru oczu, analizowano także próbki pod kątem wielu pacjentów, ich środowiska, płci, cech etnicznych i wielu innych parametrów. Badacze chcą lepiej przyjrzeć się związku pomiędzy kulturowością różnych grup, a ich genetyką, żeby lepiej zrozumieć mechanizmy wielu chorób.

     Oczywiście kolor oczu to jedna z wielu cech i sam kolo oczu jeszcze niczego nie warunkuje. Na pewno nie może być wymówką, typu „Mam niebieskie oczy to mogę się napić, takie mam geny”. To my kreujemy swoją rzeczywistość i to, jacy jesteśmy za pomocą naszych myśli. :)



Komentarze

POPULARNE POSTY

10 cech uwarunkowanych przez geny

Jeśli chcemy wiedzieć jak będziemy wyglądać w wieku dorosłym, czy na starość – wystarczy spojrzeć na swoich rodziców. I podobnie, możemy przewidzieć wygląd naszego dziecka – patrząc na siebie nasz materiał genetyczny to 46 chromosomów, z czego 23 dziedziczymy od ojca, a 23 od matki. Już w momencie zapłodnienia jesteśmy „zaprogramowani” na to jaki będziemy mieć kolor oczu, włosów, wzrost, jak duży będzie nasz iloraz inteligencji i jaki będzie nasz temperament. Mimo, iż połowę DNA dziedziczymy od ojca, a połowę od matki, nigdy dziecko nie wygląda w połowie jak tata, a w połowię jak mama. Dlaczego? Ponieważ istnieją różne warianty tych samych genów: dominujące i recesywne. Gdy w parze chromosomów odziedziczymy wariant dominujący i recesywny, wówczas dziecko odziedziczy cechę dominującą. Ale nie zawsze za nasze cechy odpowiada jeden gen. Często też warunki środowiskowe mają wpływ na to jak się zachowujemy i jak wyglądamy.

Zespół niepękającego pęcherzyka Graafa – LUF

Czym jest Zespół LUF?
    U każdej zdrowej kobiety, podczas cyklu menstruacyjnego - mniej więcej około 14 dnia, dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Wszystko sterowane jest za pomocą hormonów. Gwałtowny wzrost poziomu hormonu luteinizującego (LH), prowadzi do tzw. „luteinizacji” - pęcherzyki jajnikowe przekształcają się w ciałko żółte. A jak jest u kobiet z zespołem LUF?

„Historia dildo – od prehistorii aż do dziś”

Nie tak dawno, na naszym blogu pojawił się artykuł dotyczący najnowszych badań nad wyhodowaniem sztucznego penisa. Tak jak w tamtym przypadku sprawa była poważna, tak dziś nieco bardziej humorystycznie - zajmiemy się sztucznymi penisami, które pochodzą sprzed kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy lat. A konkretnie zajmiemy się tematem erotycznych zabawek sprzed wieków.