Przejdź do głównej zawartości

Mikroorganizmy zwiększają zdolności układu odpornościowego

    Nasze ciało zostało tak „zaprojektowane”, aby być w stanie bronić się przez zarazkami i bakteriami. Jednak jak pokazują wyniki coraz większej liczby badań – różnorodność flory bakteryjnej w naszych jelitach jest konieczna do utrzymania zdrowia. Wbrew pozorom patogeny i bakterie mogą chronić nas przed chorobami autoimmunologicznymi i różnorodnymi alergiami. Nasz układ odpornościowy bowiem trenuje na nich swoje umiejętności i uczy się jak rozpoznawać co swoje, a co obce.


    Drobnoustroje pochodzące od zdrowych osób być może niedługo będą wykorzystywane do leczenia osób chorych na przewlekłe choroby jelitowe, oraz na choroby autoimmunologiczne. Badacze z Duke Medicine wysnuli hipotezę, że zwiększenie bioróżnorodności u szczurów laboratoryjnych może wyciszać reakcję układu odpornościowego. Patogeny nie raz pokazały, że są w stanie pokonać choroby zapalne – takie jak astma czy alergie, dlatego uważano, że leczony układ odpornościowy nie jest w stanie efektywnie walczyć z infekcją.

    Wyniki jednak okazały się nieco przeciwne do oczekiwanych. Okazało się, że u zwierząt z większą bioróżnorodnością mikroorganizmów – układ odpornościowy był raczej pobudzony niż wyciszony. Wyniki opublikowano w PLOS ONE i dają one podstawę do zrozumienia, w jaki sposób złożone środowisko w przewodzie pokarmowym może mieć swój udział w utrzymaniu zdrowia. Naukowcy byli bardzo zaskoczeni wynikami. Im bardziej zwiększali bioróżnorodność mikroorganizmów jelitowych – tym układ odpornościowy był bardziej aktywny – a nie jak przypuszczano – wyciszany.

    Naukowcy próbowali wprowadzić szczury laboratoryjne do środowiska bardziej przypominającego naturalne, aby odtworzyć ich naturalną bioróżnorodność. Celowo naszpikowano szczury drobnoustrojami, a następnie wprowadzono „dzikie” szczury, które biegały w okolicy. Trzeba było także zabezpieczyć te szczury przed możliwością ucieczki i przeniesieniem patogenów na inne szczury laboratoryjne. Następnym krokiem było porównanie aktywności układu immunologicznego tzw. naturalnych szczurów z laboratoryjnymi.

   Naukowcy odkryli, że większa bioróżnorodność mikroorganizmów jelitowych powiązana była z lepszą odpowiedzią immunologiczną. Zaobserwowano lepszą odpowiedź na szczepienia, lepszą aktywność limfocytów T, a także znacznie wyższe poziomy naturalnych przeciwciał, które nie tylko chronią nas przed patogenami, ale także przed rakiem.

    Badacze podejrzewają, że wzbogacenie bioróżnorodności flory jelitowej może świetnie „trenować” układ odpornościowy, dzięki czemu pracuje on efektywniej, co wpływa pozytywnie na całe zdrowie. W środowisku jakim żyjemy coraz częściej obserwuje się spadek zdolności do odpowiedzi na niebezpieczne antygeny, z jednoczesnym wzrostem aktywności układu odpornościowego w sytuacjach, w których powinien być nieaktywny. Właśnie ta nadmierna aktywność jest przyczyną alergii i chorób autoimmunologicznych. Badania są ważną wskazówką, że należy zwiększać bioróżnorodność jelitową, aby zachować sprawność układu immunologicznego. Czasem należy drobnoustroje wprowadzić do naszego organizmu z zewnątrz.

Źródło: Cinthia Pi, Emma H. Allott, Daniel Ren, Susan Poulton, S. Y. Ryan Lee, Sarah Perkins, Mary Lou Everett, Zoie E. Holzknecht, Shu S. Lin, William Parker.Increased Biodiversity in the Environment Improves the Humoral Response of Rats.PLOS ONE, April 2015 DOI:10.1371/journal.pone.0120255


Komentarze

POPULARNE POSTY

10 cech uwarunkowanych przez geny

Jeśli chcemy wiedzieć jak będziemy wyglądać w wieku dorosłym, czy na starość – wystarczy spojrzeć na swoich rodziców. I podobnie, możemy przewidzieć wygląd naszego dziecka – patrząc na siebie nasz materiał genetyczny to 46 chromosomów, z czego 23 dziedziczymy od ojca, a 23 od matki. Już w momencie zapłodnienia jesteśmy „zaprogramowani” na to jaki będziemy mieć kolor oczu, włosów, wzrost, jak duży będzie nasz iloraz inteligencji i jaki będzie nasz temperament. Mimo, iż połowę DNA dziedziczymy od ojca, a połowę od matki, nigdy dziecko nie wygląda w połowie jak tata, a w połowię jak mama. Dlaczego? Ponieważ istnieją różne warianty tych samych genów: dominujące i recesywne. Gdy w parze chromosomów odziedziczymy wariant dominujący i recesywny, wówczas dziecko odziedziczy cechę dominującą. Ale nie zawsze za nasze cechy odpowiada jeden gen. Często też warunki środowiskowe mają wpływ na to jak się zachowujemy i jak wyglądamy.

Zespół niepękającego pęcherzyka Graafa – LUF

Czym jest Zespół LUF?
    U każdej zdrowej kobiety, podczas cyklu menstruacyjnego - mniej więcej około 14 dnia, dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Wszystko sterowane jest za pomocą hormonów. Gwałtowny wzrost poziomu hormonu luteinizującego (LH), prowadzi do tzw. „luteinizacji” - pęcherzyki jajnikowe przekształcają się w ciałko żółte. A jak jest u kobiet z zespołem LUF?

„Historia dildo – od prehistorii aż do dziś”

Nie tak dawno, na naszym blogu pojawił się artykuł dotyczący najnowszych badań nad wyhodowaniem sztucznego penisa. Tak jak w tamtym przypadku sprawa była poważna, tak dziś nieco bardziej humorystycznie - zajmiemy się sztucznymi penisami, które pochodzą sprzed kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy lat. A konkretnie zajmiemy się tematem erotycznych zabawek sprzed wieków.