Źródło: http://ow.ly/CQyYg 

        Po przeszło 20 latach badań, zespół naukowców z Północnej Karoliny w USA wyhodował w laboratorium pierwszego penisa, który w niedalekim czasie będzie mógł zostać w bezpieczny sposób przetransplantowany do pacjentów. Ten niezwykły medyczny zabieg będzie miał zastosowanie w wielu różnych schorzeniach.

      Zespół naukowców pod przewodnictwem dr. Anthony'ego Atali z niepokojem obserwował próbę skojarzenia ze sobą dwóch królików. Obawy jednak okazały się zbędne – po minucie przebywania razem, para królików zaczęła kopulować. Jeśli kogoś dziwi, dlaczego grupa naukowców podziwiała kopulujące króliki - otóż jest to dowód potwierdzający koncepcję, nad którą dr Atala pracował od 1992 roku, według której penis wyhodowany w warunkach laboratoryjnych mógłby teoretycznie zostać przetransplantowany do człowieka. Wspomniany wcześniej królik był jednym z 12 samców króliczych, który miał przeszczepiony penis wyhodowany metodami bioinżynierii. Wszystkie mogły kopulować, wśród ośmiu potwierdzono ejakulację, zaś cztery doczekały się potomstwa. 

     Badania dr. Atali zyskały spory rozgłos w mediach. Przede wszystkim dlatego, że są one nadzieją dla mężczyzn, którzy stracili swoje przyrodzenie w wyniku różnych schorzeń tj. urazy, operacyjne usunięcie po złośliwych nowotworach i dla innych uwodzicieli z wrodzonymi wadami rozwojowymi, którzy chcą odzyskać sprawność. 

     Obecnie, jedynym rozwiązaniem w takich przypadkach jest konstrukcja penisa z skóry i mięśni uda lub przedramienia. Funkcje seksualne mogą zostać przywrócone za pomocą sztucznego prącia umiejscowionego wewnątrz. Proteza taka może posiadać także plastyczny pręt wewnątrz, co powoduje, że taki „sztuczny penis” stale jest w stanie pół-sztywnym, co jest trudne do ukrycia. Może być też wyposażony w nadmuchiwalny pręt, którego pompka ukryta jest w mosznie. Obie technologie powstały w latach 70-tych i w obu przypadkach estetyka jest nieciekawa, zaś penetracja znacznie utrudniona. Inną opcją jest przeszczep od innej osoby, co jednak niesie za sobą spore ryzyko odrzucenia przeszczepu. Takiej reakcji odrzucenia można zapobiegać co prawda poprzez podawanie środków zapobiegających odrzuceniu przeszczepu, jednak powoduje to wiele skutków ubocznych, nie wspominając już o psychicznych aspektach przeszczepu tak intymnego organu. W roku 2006 mężczyźnie z Chin przeszczepiono pierwszy penis pochodzący od innego dawcy. Dwa tygodnie po 15 godzinnej operacji, chirurdzy usunęli organ na prośbę pacjenta i jego partnerki. 

     Atala ma nadzieje, że jego technika pozwoli złagodzić zarówno skutki immunologiczne jak i psychiczne, ponieważ taki penis będzie wyhodowany z komórek samego zainteresowanego. Hodowla narządów ludzkich brzmi trochę jak science-fiction, ale dla dr. Atali to absolutna konieczność. Żyjemy coraz dłużej, przez co nasze organy częściej niedomagają. Brak dawców będzie więc coraz większym problemem. Jeżeli wymyśli on niezawodną i efektywną technologię, dzięki której będzie można wyhodować inne narządy, istnieje szansa na poprawę życia wielu innych ludzi. 

     W 2006 roku Atala wraz z zespołem ogłosili swój sukces przeszczepu pierwszego organu wyhodowanego metodami bioinżynierii – pęcherza, który został przeszczepiony 7 pacjentom w roku 1999. Potwierdzeniem jego sukcesu były także przeszczepy wyhodowanej laboratoryjnie pochwy 4 kobietom, których dokonano w latach 2005-2008. Zespół dr. Atali pracuje obecnie nad 30 różnymi typami tkanek i organów, włączając w to nerki czy serce. 

     Mimo tych sukcesów, dr. Atala twierdzi, że penis był doświadczalnie trudniejszy. Tworzyli oni bowiem organy, których złożoność strukturalna wzrastała coraz bardziej. Zaczynali od konstrukcji płaskich narządów tj. skóra, następnie cylindrycznych (pochwa), aż do wydrążonych, nie-tubularnych organów tj. pęcherz. Stworzenie penisa to jednak prawdziwe wyzwanie, które stanowiła zarówno gęstość komórek, jak i złożona struktura samego narządu, na którą składa się m.in. gąbczasta unikalna tkanka, z którą połączone muszą być odpowiednie sygnały nerwowe, powodujące napływ krwi do narządu.

     Oprócz całych narządów, można też tworzyć jego części lub fragmenty tkanek, aby poprawić erekcję np. u panów w podeszłym wieku. U starszych panów często dochodzi do degradacji tkanki gąbczastej, co jest spowodowane np. nadciśnieniem tętniczym. Częstym schorzeniem występującym także wśród osób młodych jest Priapizm. Polega on na bardzo bolesnych erekcjach. Może być wynikiem przyjmowania niektórych leków, lub może towarzyszyć innym schorzeniom tj. anemia, białaczka czy talasemia. Bioinżynieria tkanek może także pomóc panom po chirurgicznym usunięciu nowotworów np. prostaty, na skutek którego może dojść do uszkodzenia nerwów lub naczyń krwionośnych przechodzących przez prostatę, co powoduje impotencję.

     Penisy wyhodowane przez zespół prowadzony przez dr Atale w najbliższym czasie będą gotowe do przeszczepienia pacjentom. Dopracowany został każdy szczegół tak, aby narządy były bezpieczne, funkcjonalne i trwałe. Mają nadzieję, że uda im się otrzymać zgodę od Agencji Leków i Żywności i że w przeciągu 5 lat będą mogli przeprowadzić testy kliniczne. 

Dr. Anthony Atala