Jeśli chcemy wiedzieć jak będziemy wyglądać w wieku dorosłym, czy na starość – wystarczy spojrzeć na swoich rodziców. I podobnie, możemy przewidzieć wygląd naszego dziecka – patrząc na siebie nasz materiał genetyczny to 46 chromosomów, z czego 23 dziedziczymy od ojca, a 23 od matki. Już w momencie zapłodnienia jesteśmy „zaprogramowani” na to jaki będziemy mieć kolor oczu, włosów, wzrost, jak duży będzie nasz iloraz inteligencji i jaki będzie nasz temperament. Mimo, iż połowę DNA dziedziczymy od ojca, a połowę od matki, nigdy dziecko nie wygląda w połowie jak tata, a w połowię jak mama. Dlaczego? Ponieważ istnieją różne warianty tych samych genów: dominujące i recesywne. Gdy w parze chromosomów odziedziczymy wariant dominujący i recesywny, wówczas dziecko odziedziczy cechę dominującą. Ale nie zawsze za nasze cechy odpowiada jeden gen. Często też warunki środowiskowe mają wpływ na to jak się zachowujemy i jak wyglądamy. 


1. Kolor włosów.

   
      Gen odpowiadający za ciemne włosy jest dominujący, a za jasne – recesywny. Nie zawsze jednak dziecko rodziców o ciemnych włosach będzie miało włosy ciemne. A to dlatego, że możemy być nosicielami genu włosów jasnych. Jeśli kobieta i mężczyzna o ciemnych włosach mają po jednej kopii genów odpowiedzialnych za jasny kolor włosów – wówczas istnieje 25% szansy, że urodzi nam się blondynek. A jak wygląda sytuacja z rudymi włosami? Są różne teorie na temat pochodzenia tej barwy. Jedna zakłada, że za rudy kolor odpowiada gen recesywny MC1R. Zmutowana wersja tego genu odpowiada za miedziane włosy i jasny kolor skóry. Istnieją przypuszczenia, że kolor ten powstał w wyniku przystosowania do chłodnego i deszczowego klimatu, w którym brak słońca może powodować niedobory witaminy D. Cienka i blada skóra jest bardziej podatna na wchłanianie promieni słonecznych. 

2. Kolor oczu.

     
      U człowieka występują dwa główne geny warunkujące kolo oczu i prawdopodobnie kilka innych pobocznych. Wiadomo, że ciemne oczy są cechą dominującą, zaś niebieskie – recesywną. Zielone oczy i piwne pojawiają się zazwyczaj, kiedy odziedziczymy po jednym wariancie odpowiedzialnym za oczy ciemne brązowe i niebieskie. Za kolor oczu, podobnie jak za kolo włosów odpowiada barwnik – melanina. Jednak należy mieć na uwadze, że za podczas powstawania melaniny zachodzi wiele skomplikowanych reakcji. Udział w nich bierze wiele białek, enzymów, receptorów, które także mają swój udział w pigmentacji. Ważnym genem mającym wpływ na kolor oczu jest gen OCA2. Pojedyncze mutacje w tym genie mogą determinować kolory oczu w zależności od ich umiejscowienia. Podobnie jak w przypadku koloru włosów – rodzice z ciemnymi oczami mogą posiadać „przykryte” geny oczu niebieskich. Jednak sytuacja odwrotna jest niemożliwa – rodzice o oczach niebieskich nie spłodzą potomka o oczach ciemnych ze względu na brak kopii genu odpowiedzialnej za kolor ciemny. 

3. Rysy twarzy.

      W przypadku cech determinujących wygląd naszej twarzy również znajdziemy cechy, które są dominujące oraz cechy recesywne. Jedną z takich cech jest wygląd naszych uszu. Uszy z odstającym płatkiem są cechą dominującą, a z przyrośniętym – recesywną. W przypadku kształtu nosa sytuacja wygląda niestety niezbyt ciekawie. Garbaty, duży nos jest cechą dominującą, jeśli więc jedno z rodziców ma taki nos – dziecko na 75% odziedziczy go. 

4. Karnacja.

     
      Ciemny kolor skóry jest cechą dominującą, co wyraźnie widać w przypadku dzieci rodziców o różnej karnacji. Jeśli jeden z rodziców jest czarnoskóry, to nawet w połączeniu z bladolicą blondynką - spłodzi małego mulatka. Pamiętajmy, że jasna skóra jest bardziej narażona na ryzyko poparzeń słonecznych, więc jeśli posiadamy jasną karnację i nasz partner, to powinniśmy już od najmłodszych lat dbać o skórę dziecka i nie narażać jej na nadmierną ekspozycję na słonce. 


5. Kondycja skóry.

      Oprócz koloru skóry dziedziczymy również jej kondycję. Oznacza to, że jeśli nasi rodzice mają skłonności do powstawania znamion – my również możemy mieć z tym problem. Tak samo jest w przypadku skóry suchej, łojotokowej, czy naczynkowej. Oczywiście odpowiednia pielęgnacja już od najmłodszych lat może poprawić kondycję naszej skóry w przyszłości. 

6. Wzrost.

     
     Wzrost to cecha wielogenowa, dlatego dość trudna do określenia tylko na podstawie wyglądu rodziców. Prawidłowy, przypuszczalny wzrost dziecka można teoretycznie obliczyć ze wzoru:

wzrost dziewczynki = (wzrost mamy + wzrost taty - 13) : 2

wzrost chłopca = (wzrost mamy + wzrost taty +13) : 2


      Pamiętajmy jednak, że oprócz genów duży wpływ na nasz wzrost mają czynniki zewnętrzne tj. dieta bogata w składniki odżywcze (tj. wapń),czy przebyte w dzieciństwie choroby. Geny, które mają wpływ na nasz wzrost to m.in. geny pośredniczące w syntezie hormonu wzrostu (GH), uczestniczące w syntezie estrogenów (żeńskich hormonów płciowych), czy też – u mężczyzn, geny znajdujące się na chromosomie Y. 



7. Inteligencja.

      Nasza inteligencja zależy od genów w około 70%. Tak więc nie ma co liczyć na spłodzenie geniusza przez parę rodziców o ograniczonej inteligencji. Amerykańscy naukowcy zidentyfikowali już geny odpowiedzialne za inteligencję. Pierwszy taki odkryty gen znajduje się na 6 chromosomie. Nadal trwają poszukiwania kolejnych „genów inteligencji”, wciąż do końca nie wiadomo, w jaki sposób one działają. Przypuszcza się, że biorą one udział w powstawaniu połączeń nerwowych. Wpływ na rozwój naszej inteligencji mają również czynniki środowiskowe tj. odpowiednia stymulacja procesów myślowych w dzieciństwie. Inne cechy charakteru tj. zdolność radzenia sobie z emocjami, czy wytrwałość, również mają wpływ na to, w jaki sposób wykorzystamy nasza inteligencję. 

8. Temperament.

    Według Hansa Eysencka, wyróżniamy dwa podstawowe typy temperamentów: ekstrawertyczny i introwertyczny. Introwertycy są bardziej skupieni na sobie, często odcinają się od świata zewnętrznego. Ekstrawertycy – odwrotnie: łatwo nawiązują kontakty z ludźmi i otaczającym ich światem. U nich procesy pobudzenia przeważają nad procesami hamowania, co sprawia że silniej reagują oni na bodźce niż introwertycy, u których przeważają procesy hamowania. Mimo tego, że znaczna część osobowości kreowana jest przez środowisko, naukowcy uważają, że aż 3/4 różnic indywidualnych wynikających z ekstrawersji czy introwersji jest uwarunkowana genetycznie. Także osobowość neurotyczna jest uwarunkowana poprzez geny. Odziedziczalność cech osobowości neurotycznej wynosi aż 81%. Temperament jest głównie związany z genami, które odpowiadają za kodowanie odpowiednich hormonów czy neurotransmiterów, oraz czynników kontrolujących ich uwalnianie. Dla przykładu, osoby spokojne mają przewlekle obniżoną aktywność układu limbicznego. 

9. Skłonności do patologicznych zachowań.

     
     Niestety - skłonności do agresywnych czy patologicznych zachowań, są także w dużym stopniu dziedziczne. Poziom stresu badamy poprzez oznaczanie katecholamin w surowicy krwi tj. adrenalina, noradrenalina, czy dopamina. Wzrost ich poziomu świadczy o silnej reakcji na stres. Najlepiej poznanym genem kontrolującym cechy psychiczne jest gen kodujący oksydazę monoaminową A (MAOA). Jest to enzym, który rozkłada katecholaminy. Mutacje w tym genie prowadzą do zaburzeń w działaniu neurotransmiterów, następuje gromadzenie się ich w osoczu, co potęguje gwałtowną reakcję na stres. Warianty genu MAOA powiązano z schizofrenią, uzależnieniami (od alkoholu, nikotyny), skłonnością do depresji czy nadmierną agresją. 



10. Choroby i skłonności do niektórych schorzeń.

Choroby uwarunkowane przez geny możemy podzielić na kilka grup:

  • aberracje chromosomowe, czyli wszelkiego rodzaju zmiany w liczbie chromosomów. Przykładem może być zespół Downa. W tym przypadku zmiany genetyczne decydują o całym naszym życiu. Stopień niepełnosprawności może być jednak różny.
  • Choroby jednogenowe – czyli jeden gen całkowicie determinuje daną cechę. W tym przypadku niestety nie ma żadnego skutecznego lekarstwa. Przykładem może być pląsawica Huntingtona. Mając wadliwy gen, możemy jedynie żyć z przekonaniem, że choroba z czasem się ujawni.
  • Choroby wielogenowe i wieloczynnikowe tj. nadciśnienie, miażdżyca, czy cukrzyca. Tutaj mamy do czynienia z pewnego rodzaju loterią – u jednych mimo dbałości o siebie choroby się pojawią, u innych – nie. Mimo wszystko warto w takim przypadku zadbać o odpowiednią dietę, jeśli wiemy, ze możemy być posiadaczami wadliwych genów. Usunąć wadliwego genu nie możemy (jeszcze:)), ale możemy łagodzić objawy takich chorób.
  • Nowotwory. Specjalnie przypisuje się im osobną kategorię, ponieważ nowotworu jako tako nie dziedziczymy, co najwyżej pewne skłonności do jego rozwoju. Duży wpływ tutaj mają warunki środowiskowe tj. zdrowe odżywianie, tryb życia. Za pomocą badań genetycznych możemy określić, czy posiadamy gen odpowiedzialny za choroby genetyczne, przez co możemy wprowadzić odpowiednią profilaktykę. Jednak to czy i kiedy zachorujemy pozostanie w dużym stopniu tajemnicą.