Przejdź do głównej zawartości

Nowe metody walki z malarią


Malaria to jedna z najgroźniejszych chorób zakaźnych. Spotykana jest głównie w krajach tropikalnych, jednak ze względu na coraz większą lekooporność pasożyta, oraz odporność przenoszących ją komarów na środki owadobójcze, choroba osiągać może coraz większy zasięg. Rocznie na malarię zapada ponad 220 milionów osób, z czego przeciętnie umiera 1-3 miliona. Czyni to ją jedną z najbardziej śmiertelnych chorób na świecie.
Malarię wywołuje jednokomórkowy pasożyt – Plasmodium (Zarodziec malarii), który żeruje na komarach. Na człowieka przenoszony jest przez samice tego owada, podczas ugryzienia. W ciele komara pasożyt ulega reprodukcji. 

Od ponad 20 lat naukowcy starają się walczyć z malarią, stosując w tym celu różne eksperymenty genetyczne. Główne kierunki takich badań naukowych to:

  1. Uzyskanie komarów odpornych na zarodźca malarii, które nie przenoszą pasożyta podczas ugryzienia.
  2. Zmodyfikowanie materiału genetycznego komara w taki sposób, aby powstawały tylko osobniki męskie, co pozwoli wyeliminować gryzące nas i zarażające samice.

W pierwszym przypadku wystarczy zmiana zaledwie jednego genu, który odpowiada za odporność komara na pasożyta. Skuteczność takiej metody przetestowano na myszach, które nie zostały zainfekowane zarodźcem malarii po ugryzieniu przez takie transgeniczne komary. Pozostaje mieć nadzieję, że zmiana taka będzie dziedziczona w kolejnych pokoleniach komarów, które utrzymują ją w swoich genach.
W drugim przypadku uzyskuje się komary, które rozmnażając się dają niemal wyłącznie męskie potomstwo. Dzieje się tak po wprowadzeniu do nasienia komarów enzymu (I-Ppol), który eliminuje część DNA zawierającą chromosom X, odpowiadający za powstawanie żeńskiego potomstwa. W takiej sytuacji owady wymierają w ciągu kilku generacji z powodu braku samic. Może to doprowadzić do kompletnego załamania się populacji gatunku komara przenoszącego malarię.
W obydwu przypadkach wyniki badań są obiecujące. Istnieje więc szansa, że w ciągu najbliższych lat uda się znacznie ograniczyć, lub całkowicie wyeliminować tą groźną chorobę zakaźną, jaką jest malaria.

Komentarze

POPULARNE POSTY

10 cech uwarunkowanych przez geny

Jeśli chcemy wiedzieć jak będziemy wyglądać w wieku dorosłym, czy na starość – wystarczy spojrzeć na swoich rodziców. I podobnie, możemy przewidzieć wygląd naszego dziecka – patrząc na siebie nasz materiał genetyczny to 46 chromosomów, z czego 23 dziedziczymy od ojca, a 23 od matki. Już w momencie zapłodnienia jesteśmy „zaprogramowani” na to jaki będziemy mieć kolor oczu, włosów, wzrost, jak duży będzie nasz iloraz inteligencji i jaki będzie nasz temperament. Mimo, iż połowę DNA dziedziczymy od ojca, a połowę od matki, nigdy dziecko nie wygląda w połowie jak tata, a w połowię jak mama. Dlaczego? Ponieważ istnieją różne warianty tych samych genów: dominujące i recesywne. Gdy w parze chromosomów odziedziczymy wariant dominujący i recesywny, wówczas dziecko odziedziczy cechę dominującą. Ale nie zawsze za nasze cechy odpowiada jeden gen. Często też warunki środowiskowe mają wpływ na to jak się zachowujemy i jak wyglądamy.

Zespół niepękającego pęcherzyka Graafa – LUF

Czym jest Zespół LUF?
    U każdej zdrowej kobiety, podczas cyklu menstruacyjnego - mniej więcej około 14 dnia, dochodzi do pęknięcia pęcherzyka Graafa i uwolnienia komórki jajowej. Wszystko sterowane jest za pomocą hormonów. Gwałtowny wzrost poziomu hormonu luteinizującego (LH), prowadzi do tzw. „luteinizacji” - pęcherzyki jajnikowe przekształcają się w ciałko żółte. A jak jest u kobiet z zespołem LUF?

„Historia dildo – od prehistorii aż do dziś”

Nie tak dawno, na naszym blogu pojawił się artykuł dotyczący najnowszych badań nad wyhodowaniem sztucznego penisa. Tak jak w tamtym przypadku sprawa była poważna, tak dziś nieco bardziej humorystycznie - zajmiemy się sztucznymi penisami, które pochodzą sprzed kilku, a nawet kilkudziesięciu tysięcy lat. A konkretnie zajmiemy się tematem erotycznych zabawek sprzed wieków.