Głosy w tej kwestii są podzielone, nie ma konkretnych hipotez i dokładnych badań, jednak można przypuszczać, że jest pewna korelacja między tymi dwoma rzeczami. Badania donoszą, że ponad 80% kobiet na świecie ma ogromny problem z doborem odpowiedniego biustonosza. Nie da się ukryć, że zakup tej części garderoby nie należy do najłatwiejszych. Coraz częściej w salonach z bielizną można skorzystać z porad brafitterki, która profesjonalnie dopasuje odpowiedni stanik.
     Wszystko rozpoczęło się w Stanach Zjednoczonych. Do stwierdzenia, że noszenie biustonoszy powoduje raka piersi doszło małżeństwo Sydney Ross Singer oraz Soma Grismaijer. Historia zaczęła się w momencie wykrycia u Somy guzka w piersi, w czasie, kiedy była w ciąży. Kobieta starała się znaleźć najmniej inwazyjne metody leczenia. Rozpoczęła od zaprzestania noszenia biustonosza i od regularnego masowania piersi. Dodatkowo korzystała z ziół i suplementów. Efekt był taki, że po 2 miesiącach guzek zniknął. Od tamtej pory para zachęca kobiety do zaprzestania noszenia staników. 

    Jako dowody tej korelacji przywołuje się wyniki zachorowalności na raka piersi w krajach, w których noszenie biustonosza nie było dotychczas popularne. Wraz z przyniesionym cywilizacyjnym nawykiem noszenia tej części bielizny odnotowano gwałtowny wzrost liczby kobiet chorych na raka. Co więcej, u Aborygenek, które nie noszą staników rak piersi praktycznie nie występuje.
     Przeprowadzone przez Singer i Grismaijer badania wykazały, że u kobiet które nie noszą biustonoszy ryzyko zachorowania na raka występuje 100 razy rzadziej niż u kobiet, które mają go na sobie dłużej niż 18 godzin na dobę. Oficjalnie medycyna odrzuca tezę, że ma to jakiekolwiek powiązanie i zarzuca parze, że badania nie zostały przeprowadzone zgodnie z zasadami. Nie mniej jednak pewne jest, że zbyt ciasny stanik wpływa na piersi bardzo niekorzystnie.
    Singer i Grismaijer zachęcają do porzucenia stanika na miesiąc. W zamian proponują bawełniane podkoszulki. Jeżeli istnieje konieczność założenia biustonosza, to tylko na krótki okres czasu. Zaleca się także regularne masaże piersi, tutaj szczególnie mogą wykazać się partnerzy łącząc przyjemne z pożytecznym. Małżeństwo twierdzi, że to na pewno nie zaszkodzi, a kto wie może i pomóc.
     Problem powstaje w momencie zbyt ciasnego biustonosza. Ucisk nie zapewnia prawidłowego działania układu chłonnego. Jego prawidłowe funkcjonowanie jest istotne, gdyż pełni on funkcje odpornościowe.
     Bez względu na to czy noszenie biustonosza może się przyczynić do rozwoju nowotworu czy też nie, podejmowanie tematów doboru bielizny jest istotne chociaż by z tego względu, że nawiązuje do samo kontrolowania się i profilaktyki, która w dzisiejszych czasach jest bardzo ważna. Taka akcja biustonoszowa może przyczynić się do zwiększenia świadomości kobiet jak ważne jest wykonywanie badań profilaktycznych.